Nike Roshe

Za sukces Nike Roshe Run (teraz Nike Roshe One) odpowiada ten sam człowiek, który zaprojektował takie modele jak Huarache NM czy Payaa. Roshe swój początek biorą w 2010 roku, kiedy to Dylan Raasch – projektant obuwia, został poproszony o stworzenie nowego modelu na sezon jesienny 2011. Nowy projekt miał cechować się dobrą jakością, dobrym designem, ale za niższą cenę (70$). Na spotkaniu, w którym jedynym projektantem pośród marketingowców, handlarzy i działu sprzedawców był sam Dylan, pomysł nie został przyjęty z entuzjazmem. Podobno projekt wydał się zbyt trudny do wyobrażenia, więc Raasch mając „czuja”, zajmował się nim w czasie wolnym.
Raasch, który od wielu lat jest wyznawcą filozofii Zen, dzięki której umysł odzyskuje świeżość, a myślenie staje się klarowne, zainspirował się „Roshi’m”, czyli Mistrzem Zen. Według projektanta, to właśnie Mistrz Zen uosabia prawdziwą prostotę. Taka nazwa pozostać nie mogła, więc Roshi, przekształcono w Roshe, które fonetycznie zupełnie się nie różnią. Istnieje przekonanie, że zmiana nazwy jest związana z prawami do nazwy jednej z postaci Dragon Ball Z.

Koncepcja Roshe Run’ów, miała być taka jak Zen – prosta, utrzymująca to co niezbędne. Zatem pozostał napiętek, wsparcie dla pięty i amortyzacja, a wszystko pozostałe co niepotrzebne, zostało odrzucone. Tak „okrojony” but wymagał dość intensywnych przemyśleń i dobrych pomysłów, aby spełnić wymagania narzucone przez Nike. Inspiracją dla Dylana stało się wyobrażenie mistrza Zen medytującego w swoim ogrodzie, wraz z całym otoczeniem, kształtami i kolorami. W Roshe Run’ach, wykorzystano zmodyfikowaną podeszwę waflową (z phylonowej pianki), której kształt ma przypominać kamienne schodki w ogrodzie, wkładka (Solarsoft) miała przypominać świeżo grabiony kamienny ogród Zen, a oryginalna zielonawa (Iguana) kolorystyka, nawiązywała do ciemnozielonego mchu i liści. Poza tymi elementami, Dylan miał na celu stworzenie wszechstronnie uniwersalnego buta – na bosą stopę czy w skarpecie, w którym można biegać, czillować, spacerować. Po prostu śmigać.
Proces powstawania Nike Roshe Run’ów obejmował 16 zmian podeszwy i 50 cholewki. Niewielkie zmiany, stawały się diametralnymi, więc podjęto minimalne, wręcz milimetrowe zmiany, a finalny projekt, był bardzo zbliżony do prototypu.

Finalne światło dzienne Roshe ujrzały w 2012 roku, a w 2015 ich nazwę zmieniono na Nike Roshe One. Buty cały czas ewoluują – były Roshe Flyknit, Slip On, Sneakerboot, LD-1000 czy One NM Laser, ze skórzaną cholewką.